- Wystartowa?em ostro, jak zwykle. Na 180 metrów przed met? by?em najlepszy. Wtedy dmuchn?? jednak lekki wiatr i mnie zatrzyma?. Siedzieli?my w tym Meksyku prawie 2,5 miesi?ca. Byli?my traktowani jak króliki do?wiadczalne. Wiadomo, trzeba by?o sprawdzi?, jaki termin najlepszy na aklimatyzacj?. A i tak ten meksyka?ski klimat dawa? nam pó?niej nie?le w d... - przypomina 61-letni dzi? champion. Do z?otego Francuza Trentina zabrak?o 0,72 sek. To by? jednak niezwykle wa?ny br?z z punktu widzenia Kierzkowskiego. Z ?yciowego punktu widzenia.
Gdy dzi? mówisz kolarstwo, przede wszystkim my?lisz - doping. Jak na ów temat zapatruje si? nasz bohater?
- Na wielu spotkaniach mówi? zawsze, ?e dla mnie najlepszym dopingiem by? dobry schabowy. I tyle. Pami?tam jednak mistrzostwa ?wiata z 1969 roku w Brnie, gdzie zdoby?em srebro. Wygra? tam W?och Sartori, mój przyjaciel zreszt?. Po zawodach podchodzi do mnie dr Rusin i mówi "ty wiesz, ?e Sartori mia? sam? efedryn? w moczu". Wtedy mo?na jeszcze by?o stosowa? ten ?rodek. Dopiero pó?niej trafi? na list? zakazanych - t?umaczy Kierzkowski. Czemu wi?c w jego moczu nie znaleziono efedryny? - To samo pytanie zada?em wówczas dr. Rusinowi. Pewnie, ?e bym j? wzi??. To nie by?o a? tak szkodliwe - szczerze dzi? przyznaje.
Janusz Kierzkowski
Br?zowy medalista olimpijski w kolarstwie torowym z Meksyku (1 km ze startu zatrzymanego). Z?oty (1973), a tak?e srebrny (1969) i dwukrotnie br?zowy medalista M? (1974 i 1975). 14-krotny mistrz kraju (sprint, tandemy, 1 km ze startu zatrzymanego, 4 km dru?ynowo). Najlepszy torowiec w historii kolarstwa polskiego. Zas?u?ony Mistrz Sportu odznaczony z?otym, srebrnym i br?zowym medalem za wybitne osi?gni?cia oraz Krzy?em Kawalerskim OOP. ?onaty (Stefania). Córki Kamila (40 lat, mieszka w Leicester, gdzie ojciec startowa? w M? 1970) i Paulina (33).