Jacek Łuczkiewicz, wicemistrz Polski: Ja wam jeszcze pokażę !
Kilka słów o organizacji. Dla mnie - bez uwag. Trasa ciekawa, przygotowana perfekcyjnie i bardzo dobrze zabezpieczona. Trudniejsza niż to wynikało z mapki i opisu. Z kilkoma technicznymi zakrętami, ciasnym nawrotem i w zasadzie płaska. W zasadzie, bo mimo niewielkich przewyższeń cały czas miałem wrażenie, że albo lekko się wznosi, albo opada. No i dwukrotnie pokonywana „premia górska” na wiadukcie nad trasą S8. Rampa startowa efektowna i wygodna. Finisz bezpieczny, w sposób przemyślany oddzielony od kibiców oraz rozgrzewających lub rozjeżdżających się kolarzy - po moich ostatnich doświadczeniach na Amber Road bardzo zwracam na to uwagę. Oprawa imponująca. Krótko mówiąc - poziom organizacyjny dorównywał randze imprezy.
Trochę statystyki. Reprezentowana przez 3 osoby ekipa Rycerze Rolanda Maciejewski Team wróciła z Mistrzostw z trzema medalami. Indywidualnie w kat. M40B byłem 6. z czasem 26:14 i stratą 29 sek. do zwycięzcy. W jeździe parami wraz z Grzegorzek Krejnerem zdobyłem srebro z czasem 25:24. Józef Misiak indywidualnie był drugi w kategorii M70B z czasem 32:19, a następnego dnia do srebra dołożył złoto zwyciężając w parze ze Stanisławem Paterką z czasem 32:24. Trzeci członek ekipy Dariusz Maciejewski tym razem ambicje sportowe odłożył nieco na bok. Skupił się bardziej na zapewnieniu nam jak najlepszych warunków przed startem i niewątpliwie ma bardzo duży udział w naszych sukcesach.
4633 Czyta ·
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.
Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.