Aktualności · TOUR de POLOGNE · Archiwum · Spis artykułów · Galeria · Linki · Szukaj 26 Czerwca 2019
PATRON MEDIALNY
statystyka
CASANOVA Z MOKRZESZOWA
-

Na sam jego widok dziewczynom się nogi uginały, stąd koledzy mówili o nim "Casanova z Mokrzeszowa". - No przecież ja całe życie tylko dupy widziałem. W peletonie. Wszyscy pochyleni, wszędzie tylko te ich rozbudowane męskie tyłki - dworuje sobie dziś. Gdy brał Basię za żonę - przypominamy, młodszą o ćwierć wieku - kolega go pytał, co będzie za lat pięć. - Odpowiedziałem wtedy: nic, wymienię staruchę - wybucha śmiechem -


ZNAKOMITY TEKST WOJCIECHA KOERBERA O JÓZEFIE BEKERZE W GAZECIE WROCŁAWSKIEJ
Szczególy

Wybieramy się do maleńkiego Bagieńca. Pod kino Helios podjeżdża dusza człowiek, Jan Brzeźny. Pakuję mu się na przednie prawe koło. Tzn. wsiadam do auta. Niemal natychmiast odzywa się komórka pana Janka. Zgadnijcie, w jaki sposób. Oczywiście, legendarnym sygnałem anonsującym przed laty transmisje z Wyścigu Pokoju. Taak, wszystko staje się jasne.

Ponoć zawsze miał nosa i szczęście, gdy chodzi o unikanie kraks. - Tak było. Gdy tylko odjeżdżałem, zaraz z tyłu robiła się kupa - zapewnia. W maju 1963 roku wygrał etap Wyścigu Pokoju w Zielonej Górze. W generalce najwyżej był 11. - Bo zawsze trzeba było na lidera jechać. Na Stasia Gazdę, Bogusia Fornalczyka - wymienia Casanova z Mokrzeszowa. - 1961 rok, Olsztyn, Wyścig Pokoju. Nie mogłem ze stołówki wyjść, bo czekał szpaler kobiet. Albo Gdynia. Ciągle mnie ktoś zatrzymywał, skończyłem wyścig z naręczem kwiatów. Myślałem, że wszyscy je dostali, ale patrzę później, że tylko ja - śmieje się. - Przepraszam, ale po tym wypadku wpadam w takie skrajne stany.


TU CAŁY ARTYKUŁ
Komentarze
vinner1 dnia 12 kwietnia 2012 16:26
WOKER najlepsze pióro sportowe we Wrocku.Wojciechu prosimy o następne.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Zapowiedzi
Brak zawartości dla tego panelu