Z Arturem Dudziakiem, współorganizatorem Leszczyńskiego Maratonu Rowerowego, o starcie wspólnym, rekordach frekwencji i kolarskim ściganiu rozmawia Małgorzata 'greten' Pawlaczek.
W tym roku uczestnicy Leszczyńskiego Maratonu Rowerowego wyruszą na trasę zawodów ze startu wspólnego. Co zadecydowało o takiej formule, dość rzadko spotykanej w kolarskich maratonach szosowych?
Trzeba by pamiÄ™ciÄ… siÄ™gnąć do samych poczÄ…tków, bo ta idea przyÅ›wiecaÅ‚a Grzegorzowi [Brzechwie – przyp. red.] i mnie nie od dziÅ›. PomysÅ‚ organizacji maratonu rowerowego w Lesznie w takiej wÅ‚aÅ›nie formule powstaÅ‚ po naszych pierwszych doÅ›wiadczeniach z tego typu imprezami w Polsce. A utwierdziÅ‚em siÄ™ w przekonaniu, że warto to robić oraz podejrzaÅ‚em niektóre rozwiÄ…zania podczas udziaÅ‚u we francuskim maratonie La Marmotte, przebiegajÄ…cym trasÄ… jednego z etapów Tour de France. WziÄ…Å‚em w nim udziaÅ‚ w 2005 roku i wtedy ta myÅ›l, by zorganizować w Polsce maraton szosowy ze startu wspólnego nie tylko objawiÅ‚a mi siÄ™ w peÅ‚nej krasie, ale dÅ‚ugo nie dawaÅ‚a mi spokoju.
Szczególy
Start wspólny w Lesznie, nie tylko dla zwolenników ścigania
Biorąc pod uwagę uwarunkowania organizacyjne dla takich imprez i wciąż nikłą przychylność służb porządkowych, to wcale nie jest takie proste...
Tak. Sam siÄ™ przekonaÅ‚em, że realizacja takiego pomysÅ‚u przede wszystkim wiąże siÄ™ z szeregiem przeszkód i ograniczeÅ„. W tym roku, po mozolnych uzgodnieniach z licznymi instytucjami udaÅ‚o nam siÄ™ je wszystkie „pokonać”.
Wciąż nie odpowiedziałeś na moje pytanie, dlaczego akurat start wspólny?
Zarówno ja, jak i główny pomysłodawca leszczyńskiej imprezy dla amatorów dwóch kółek, czyli Grzegorz Brzechwa, rowerową pasję wynieśliśmy bezpośrednio z kolarstwa. Nic więc dziwnego, że ten rodzaj rozgrywania maratonu rowerowego najbardziej nam odpowiada.
W tym roku przewidujecie tylko dwa dystanse – 75 km i 133 km. Nie bÄ™dzie trasy, do której zdążyliÅ›cie przyzwyczaić uczestników, liczÄ…cej niemal 270 km. Dlaczego?
Mimo że cieszy nas możliwość startu wspólnego, to jednocześnie otwarcie przyznajemy, że chcielibyśmy przyjrzeć się, czym to się je i jak się sprawdzi? Po raz pierwszy LMR odbędzie się w takiej formule, stanowiąc zarówno dla nas, jak i służb zabezpieczających trasę, test organizacyjny. Stąd decyzja, że będą tylko dwa dystanse. Jeśli wszystko przebiegnie po naszej myśli następne edycje rozszerzymy o dystans powyżej 200 km. Ważne będą dla nas przede wszystkim opinie uczestników. Z niecierpliwością będziemy na nie czekać po maratonie.
Start wspólny, dwa, w sumie dość krótkie dystanse od razu na myÅ›l przywodzÄ… Å›ciganie. To mnie akurat trochÄ™ „nie gra” z leszczyÅ„skim maratonem, który dotÄ…d byÅ‚ bodaj najbardziej przyjaznÄ… imprezÄ… dla tych Å›wieżo upieczonych kolarzy, rowerzystów, którzy chcieli przeżyć swój „pierwszy raz” z dÅ‚ugimi dystansami na dwóch kółkach. Czy miaÅ‚o to być pierwsze 80 km, czy też pierwsze 200 km... Dla kogo jest wiÄ™c tegoroczny LMR, w nowej formule?
Nic siÄ™ nie zmieniÅ‚o. Podobnie jak w latach poprzednich, również w tegorocznej edycji LeszczyÅ„skiego Maratonu Rowerowego każdy miÅ‚oÅ›nik roweru „znajdzie” w jego trasach coÅ› dla siebie. Dla tych, którzy traktujÄ… leszczyÅ„skÄ… imprezÄ™ jak wyÅ›cig bÄ™dzie to znakomita okazja, by siÄ™ sprawdzić w rywalizacji z innymi uczestnikami. Tym, którzy chcÄ… powalczyć z wÅ‚asnymi sÅ‚aboÅ›ciami i z wybranym dystansem, zadanie uÅ‚atwi elektroniczny pomiar czasu. BÄ™dÄ… mogli ocenić swoje postÄ™py. A miÅ‚oÅ›nicy turystyki rowerowej zapewne bÄ™dÄ… usatysfakcjonowani przebiegiem trasy poprowadzonej po przepiÄ™knych zakÄ…tkach urokliwej Wielkopolski.
LMR w tym roku rozgrywany jest poza Pucharem Polski w Szosowych Maratonach Rowerowych. Co różni waszą imprezę od maratonów organizowanych pod szyldem cyklu?
Każdy maraton jest inny. I każdy ma swój urok. Zawsze tak było. W tym roku właściwie różni nas tylko formuła, w jakiej rozgrywamy LMR, a więc start wspólny i dwa dystanse.
Wiem, że na tę chwilę trudno o takie szacunki. Ale zapytam: ilu uczestników się spodziewacie?
Co roku ilość uczestników powoli, choć systematycznie pięła siÄ™ do góry. Pierwsza edycja zgromadziÅ‚a na starcie 130 maratoÅ„czyków. W roku ubiegÅ‚ym mieliÅ›my aż 820 startujÄ…cych. Wszystko wskazuje na to, że tendencja wzrostowa siÄ™ utrzyma. Nie jest wykluczone, że w tym roku przekroczymy „magicznÄ… liczbÄ™ tysiÄ…ca”... ChciaÅ‚oby siÄ™ posÅ‚użyć znanÄ… skÄ…dinÄ…d frazÄ…: „pomożecie”?!
Odpowiem zwrotem, jakim posÅ‚użyÅ‚a siÄ™ pani Pelagia, znana z Kabaretu Tej: „no pewnie”. WracajÄ…c jednak do Leszna... Co decyduje o atrakcyjnoÅ›ci LMR, wzbudzajÄ…cego zainteresowanie i sympatiÄ™ uczestników?
Trudno powiedzieć, co ma decydujący wpływ na ten stan rzeczy. Może lokalizacja, praktycznie w centrum Polski? Może trafiony termin? Nie ukrywam, że robimy wszystko, by maratończyk wywiózł z Leszna nie tylko pamiątkowy medal i certyfikat ukończenia maratonu, ale również niezapomniane wrażenia. Jak choćby ci, którym szczęście dopisze w losowaniu i wygrają przelot samolotem nad Lesznem... Może być, oprócz kolarskich przeżyć, coś bardziej zapierającego dech w piersi?
10215 Czytañ ·
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, ¿eby móc dodawaæ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostêpne tylko dla zalogowanych U¿ytkowników.
Proszê siê zalogowaæ lub zarejestrowaæ, ¿eby móc dodawaæ oceny.