Aktualności · TOUR de POLOGNE · Archiwum · Spis artykułów · Galeria · Linki · Szukaj 26 Czerwca 2019
PATRON MEDIALNY
statystyka
NASZ MACIEK BODNAR ZWYCIĘZCĄ CZWARTEGO ETAPU TdP


“You cannot imagine how happy I am” !


Zwycięzca czwartego etapu Tour de Pologne Maciej Bodnar przyznał, że jazda w małej grupie przez 220 kilometrów była ogromnym wysiłkiem. Na finiszu w Nowym Sączu kolarz ekipy Tinkoff-Saxo wyprzedził dwóch towarzyszy ucieczki.


- Sam byłem mocno zagięty. Widziałem grymasy bólu na twarzy chłopaków. To był ogromny wysiłek - powiedział Bodnar, który finiszował przed nowym liderem wyścigu Kamilem Zielińskim z reprezentacji oraz Łotyszem Gatisem Smukulisem (Katiusza). Peletonowi do doścignięcia uciekających przez cały etap trzech zawodników zabrakło 20 sekund.

Dla Bodnara to pierwszy wyścig od trzech miesięcy. Wiosną złamał obojczyk w etapówce Dookoła Kalifornii, upadając na zjeździe przy prędkości 70 km/h.

- Myślałem nawet, że sezon jest skończony. Po raz trzeci złamałem ten obojczyk. Więc dzisiejsze zwycięstwo to coś niesamowitego - mówił na mecie.

O czym rozmawiał z Zielińskim w końcówce etapu, czy może o podziale łupów - zwycięstwie etapowym dla niego i żółtej koszulce lidera dla kolarza reprezentacji Polski?

- Na takim wyścigu takich rzeczy się nie robi. Każdy chciał wygrać. Po prostu motywowaliśmy się nawzajem, czuliśmy peleton na plecach. Każdy dawał z siebie wszystko. Czułem się dość pewnie na finiszu - odpowiedział.

Czy wierzył w powodzenie ucieczki?

- Rzadko się zdarza, by na dużym wyścigu, gdy nie ma wielkich gór, ucieczka dojechała do mety. Ostatnie kilometry były płaskie. W takich sytuacjach siła peletonu, rozprowadzającego sprinterów, jest ogromna. Wiem coś o tym, bo sam często kasowałem takie akcje.

Bodnar przyznał, że przyjechał na Tour de Pologne, aby zbudować formę na Vuelta a Espana i mistrzostwa świata w Richmond.

- Po trzymiesięcznej przerwie jestem świeży w porównaniu z zawodnikami, którzy jechali Tour de France czy Giro d'Italia. W nogach mam bardzo mało wyścigów i moja kondycja powinna iść w górę. Moim zadaniem było wyjechać z Polski z dobrą nogą, a nie z ubitą nogą.

Dlaczego więc zaatakował?

- Mieliśmy dziś przed etapem długą odprawę. Dyrektor sportowy mówił, że mam ostatnią szansę potrenować przed czasówką w Krakowie, bo od czwartku zaczną się prawdziwe góry, a jeśli nadarzy się okazja, to zabrać się do ucieczki - odpowiedział.

Bodnar odniósł w środę pierwsze w karierze zwycięstwo w wyścigu rangi World Tour. - Na dodatek w Polsce. Supersprawa - dodał kolarz ekipy Tinkoff-Saxo.

żródło: www.sport.pl/kolarstwo/
Szczególy
A TU DUMNY Z MACIEJA TEAM TINKOFF SAXO

A TU TEKST BARTOSZA HUZARSKIEGO dla TVN 24
Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo) wygrał czwarty etap 72. Tour de Pologne UCI World Tour z Jaworzna do Nowego Sącza o długości 220 kilometrów. Nowym liderem wyścigu został Kamil Zieliński (Reprezentacja Polski), który dziś na mecie był drugi i odebrał żółtą koszulkę Marcelowi Kittelowi (Giant-Alpecin).

Dzisiejszy etap miał trzech bohaterów, którzy zrobili to, o czym marzy wielu kolarskich kibiców – zagrali na nosie peletonowi i uciekając niemal od samego startu dojechali do mety, co wzbudziło szał radości wśród tysięcy ludzi na finiszu w Nowym Sączu. Maciej Bodnar, Kamil Zieliński oraz Łotysz Gatis Smukulis (Katiusza) rozpoczęli swą akcję niedługo po wyjeździe z Jaworzna. Zgodnie współpracując szybko uzyskali przewagę sięgającą momentami jedenastu minut. Czołowa trójka rozegrała między sobą wszystkie premie znajdujące się na trasie. Premię Lotną Lotto w Wadowicach wygrał Bodnar, a na trzeci Premiach Górskich Tauron (Gruszowiec, Wysokie, Trzetrzewina) triumfował Zieliński. Ostatnią Premię Specjalną Koral w Nowym Sączu wygrał Bodnar, który tym samym zdobył nagrodę w wysokości pięciu tysięcy złotych.

Ogromne emocje rozpoczęły się na rundach w Nowym Sączu, kiedy peleton zorientował się, że przewaga ucieczki, którą zazwyczaj udaje się zniwelować, tym razem okazać się zbyt duża. Coraz mocniej naciskali na pedały kolarze Lampre – Merida, Orica GreenEdge, a także grupy Etixx – Quick Step, prowadzonej przez Michała Kwiatkowskiego. Coraz większe były też nerwy i coraz większe nadzieje uciekających. Kiedy Bodnar, Zieliński i Smukulis wjechali na ostatnią rundę z ponad minutą przewagi sensacyjne rozstrzygnięcie stało się więcej niż prawdopodobne. Peleton nie był wstanie nic zrobić, a na ostatniej prostej z uciekającej grupki zafiniszował Bodnar, który w wielkim stylu wygrał etap. Drugie miejsce zajął Zieliński, a trzecie Smukulis.

Nowym liderem klasyfikacji generalnej Skandia został Kamil Zieliński, który o trzy sekundy wyprzedza Macieja Bodnara. Trzeci jest Caleb Ewan (Orica GreenEdge) ze stratą 22 sekund. Michał Kwiatkowski zajmuje dziewiąte miejsce i traci do lidera 28 sekund. Zieliński prowadzi również w klasyfikacji Najlepszy Góral Tauron i w premii najwyżej sklasyfikowany Polak Lotos. Najaktywniejszym zawodnikiem Lotto jest Kamil Gradek (Reprezentacja Polski), a najlepszym sprinterem Marcel Kittel.







Komentarze
vinner1 dnia 06 sierpnia 2015 22:37
Brawo Maciek brawo nasi, w sobotę Wam pomożemy w Krakowie,będzie głośno.smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Zapowiedzi
Brak zawartości dla tego panelu