Aktualności · TOUR de POLOGNE · Archiwum · Spis artykułów · Galeria · Linki · Szukaj 17 Stycznia 2019
PATRON MEDIALNY
statystyka
DOBRE LESZNO, ale...

Niezupełnie tak miało być na XI Leszczyńskim Maratonie Rowerowym.

Liczyliśmy na zwycięstwo – jeśli nie open, to przynajmniej w kategorii – Jurka Sikory (w koszuli Mistrza Polski) , Grzegorza Krężla (jak trzy lata temu) lub przynajmniej Joanny Wołodźko. A może Damian Miela ? Kacper Sowiński @ Adaś Dobosz ? Zbyszek Gucwa ? A Andrzej Gucwa miał oczywiście obronić po raz kolejny tytuł mistrza Polski dziennikarzy.

fot. Rafał Głuszak - Kraksa nawet na finiszu...

Ale na wyścigach nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. W jednym z najpopularniejszych wyścigów amatorskich ze startu wspólnego wystartowało ponad 600 kolarzy a wygrało trzech miejscowych zawodników: Adam Adamkiewicz, Piotr Krysman i Adam Dudziak a najlepszym wrocławianinem był piąty open i pierwszy w M3 Bartek Pajor (GVT). Jerzy Sikora (Triathlon Club Wrocław) przegapił właściwy odjazd i zajął 10 open i drugie w kategorii.

Dopiero w kolejnej grupie z 2 minutowa stratą przyjechali między innymi 18 open Grzegorz Krężel, Damian Miela, Piotr Antczak, Kacper Sowiński i Andrzej Gucwa, który tytuł mistrza Polski dziennikarzy przegrał z Piotrem Szafrańcem o sekundę. Zbyszek Gucwa był w pracy a Adamowi Doboszowi znowu coś się zdarzyło :)

Trzecia open w rywalizacji kobiet była na szczęście Katarzyna Dugiel a czwarta Joanna Wołodźko, która zdobyła tytuł Mistrzyni Polski Dziennikarek i tak zrelacjonowała wyścig:

Tłum ludzi na starcie a w pierwszym sektorze tylko 150 osób, które zasłużyły sobie zeszłorocznym dobrym wynikiem na wyróżnienie. Było tam również miejsce dla Vipów, i podobno dla kobiet, ale większość z nich nie była o tym poinformowana i starowała z sektora masowego (między innymi ja). Czas startu wspólny. Świetna pogoda i dokładnie zabezpieczona trasa. Po sąsiedzku – szybowcowe Mistrzostwa Polski – więc piękne widoki również nad nami.
Pojechałam w Lesznie pierwszy raz i było tak jak myślałam że będzie. Stres przez całą drogę – w grupie momentami 10 osób, momentami ponad 80 – w tym część na trekingach i rowerach MTB, choć organizator prosił, by na takich rowerach nie startować. Niestety ciężko to wielu osobom zrozumieć – że stwarzają zagrożenie mocniejszymi hamulcami, brakiem doświadczenia w peletonie, że nie ostrzegają przed dziurami w asfalcie i trącają kierownicą z rogami – lub co gorsza bez rogów i mogą wszystkich błyskawicznie wywrócić. Nie startowałam z pierwszego sektora, więc jechałam z grupą, która wykrystalizowała się po pierwszych 10 nerwowych kilometrach. Średnia przyzwoita, udało nam się dopaść kilka grup które od startu były przed nami, ale czołówki nie udało się dogonić. Efekt - drugie miejsce w kategorii, bez wywrotek i z tytułem Mistrza Polski dziennikarzy, po który do Leszna pojechałam.
Szczególy
PS Neutralny samochód MAVICA (Staszek Migawa z Zawoni) zwiózł z trasy pięć rowerów poprzewracanych osób i trzech zawodników. Rowerów do zebrania z trasy było więcej, ale nie było już na nie miejsca w samochodzie. Kolejki do opatrywania ran – dłuższe niż do WC… Mimo to wróce za rok bronić tytułu

wynikiLink
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Zapowiedzi
Brak zawartości dla tego panelu