UŻĄDLENI !!! KTO WYGRAŁ ŻĄDŁO SZERSZENIA ?
Dodane przez redakcja dnia 27 kwietnia 2014 08:51


NASZE ZDJĘCIA

Zbigniew Gucwa, 28 letni kolarz z ogromnym doświadczeniem w zawodowym peletonie (kilka lat ścigania we Francji a ostatni sezon 2013 rozpoczęty w Wibatach Ziemia Brzeska) przejechał najszybciej dystans mega ósmej edycji trzebnickiego Żądła Szerszenia. W rozegranych 26 kwietnia setnych zawodach cyklu Supermaratony wystartowało blisko 800 kolarzy.

Zaledwie 4 minuty do niedawnego zawodowca stracili współpracujący zgodnie przez 150 kilometrów zawodnicy kategorii M40 Robert Rasała (jeden z czołowych wrocławskich kolarzy amatorów) i Grzegorz Krężel (na przełomie lat 80-tych i 90 tych jeden z najlepszych kolarzy wrocławskiego Dolmelu, uczestnik Tour de Pologne). Kategorię M50 wygrał jadący z nimi przez wiele kilometrów również utytułowany kolarz Dolmelu Janusz Bieniek z Oleśnicy a drugi był - po upadku - Zbigniew Strzałkowski (Oborniki Śląskie)

Pudło kobiet wyglądało tak: Joanna Liczner, Katarzyna Orłowska i Natalia Potrzebowska.

Znakomite zawody pojechał także czwarty open Krzysztof Kubik, który do 14% podjazdu w Skotnikach utrzymywał się na kole Gucwy a nawet podejmował współpracę z pomocą trzeciego w M2 Rafała Olesia.

W trzydziestolatkach wygrał Grzegorz Strychar przed Adamem Galmanem.
Krzysztof Łańcucki wygrał tradycyjnie M6 a w rywalizacji kobiet zjawiskowo wystąpiła 47 open Joanna Liczner.
Dystans mini zdominowało tratlonowe małżeństwo Michał Wojtyło poprowadził trzyosobową grupkę z 50 latkami Tadeuszem Brychcym i Piotrem Napierałą. a wśród kobiet bezkonkurencyjna była Olimpia Wojtyło. Drugie miejsce zajęła Aneta Czekin a trzecie Marzena Urbaniak


Rywalizację drużynową na dyst 65 km wygrał Fiołka Trans Magenta (Fiołka, Ostrysz, Maj, Jegier, Pac, Stajszczyk), drugie miejsce Harfa (Charucki, Brzeźny, Faltyn, Szulc, Rawski, Łuczkiewicz) , trzecie miejsce Sport Planeta/PRO Share Cycling (Iza Dominiak, Anna Rozdolska, Karłowicz, Mikulski, Nowakowski)

Byli zawodowcy w amatorskim peletonie - krótki komentarz: Udział niedawnych jeszcze zawodowych kolarzy w amatorskich wyścigach wzbudza emocje na internetowych forach i w powyścigowych dyskusjach. Moim zdaniem to dziwne. Każdy wyścig ma regulamin , który reguluje sporne kwestie. W regulaminie jest zazwyczaj punkt o możliwości i zasadach składania protestów i zażaleń. Warto czytać regulaminy zawodów w których starujemy...
Dobrze jest również zapoznać się z lista startową przed wyścigiem, aby lektura późniejszych wyników nie była dla nas zaskoczeniem....
W amatorskich zawodach startują obok siebie totalni amatorzy, zawodnicy różnych dyscyplin, byli zawodnicy różnych dyscyplin, a także byli zawodowi kolarze, którzy kariery kończyli rok, dwa, pięć dziesięć lub kilkadziesiąt lat temu.
Dla mnie najpiękniejsze i najprostsze jest to ,że wygrywa ten, który najszybciej przejedzie trasę wyścigu. Chwała zwycięzcom i zwyciężonym !
Pzdr Tomek Wołodźko


Rozszerzona zawarto newsa
TU WYNIKI

ZDJĘCIA KASI ROKOSZ



ZDJĘCIA ELI CIROCKIEJ