Zgasł kolejny diament ze „Złotej Korony Sparty Wrocław”,
Dodane przez redakcja dnia 02 majaa 2015 15:41
22 kwietnia 2015 roku odszedł od nas TADEUSZ SAWA
I – szy Spartański Mistrz Polski w kolarstwie torowym.

Jako młody chłopiec trafił do sekcji kolarskiej, gdzie Jego wychowawcą i jedynym trenerem był Werner Józef Grundmann. Będąc utalentowanym i niezwykle pracowitym szybko odnosił pierwsze sukcesy na szosie i torze w kategorii juniorów. Jeździł charakterystycznie na miękkim obrocie z dużą kadencją. Udanie rywalizował z Januszem Kierzkowskim, późniejszym mistrzem świata.

W roku 1963 zdobył mistrzowski tytuł w wyścigu dystansowym na 25 km. Rok później został mistrzem Polski w wyścigu drużynowym na 2 km.

Dziesięć lat temu, gdy zrodziła się inicjatywa integracji braci kolarskiej, z zaangażowaniem włączył się w organizowanie Stowarzyszenia Kolarzy Dolnośląskich. Doradzał, podpowiadał, wiele rzeczy realizował samodzielnie; był członkiem kapituły „Honorowej Odznaki Złotej Szprychy”, skarbnikiem stowarzyszenia i jego ”złotym pocztylionem” . To właśnie On prowadził korespondencje, przekazywał nam informacje, pozdrowienia, okazjonalne życzenia. W pracy bardzo skrupulatny i precyzyjny. Nie szczędził czasu, sprawy zamykał do końca. Był otwarty, przyjazny dla otoczenia. Nie dominował, potrafił słuchać, formułować swoje racje i przekonywać do nich innych.



Rozszerzona zawarto newsa

Pełen satysfakcji, ambicji i nadziei marzył o Igrzyskach Olimpijskich w 1968r.
Trudno się dziwić, w klubie dominował slogan „dożywianie nieważne, olimpiada ważna !”.

Obiecująco zapowiadającą się karierę sportową przerwała rzadka wada wzroku. W tak trudnej sytuacji szczęśliwą alternatywą okazało się modelarstwo kartonowe pojazdów mechanicznych, na które przeniósł swoje pasje. Uczestniczył w kilkudziesięciu wystawach indywidualnych i zespołowych, był autorem wielu opracowań „Małego modelarza”. Po ukończeniu szkoły średniej rozpoczął pracę w Biurze Konstrukcyjno-Projektowym Jelczańskich Zakładów Samochodowych, z powodzeniem realizując swoją drugą pasję życiową.

Założył Rodzinę, której był oddany do ostatnich dni. Sympatyzował
z kolarzami, często był na torze i na wyścigach. Nie rozstawał się
z rowerem, słowem kochał kolarstwo.

W pracy zawodowej był autorem wielu projektów i rozwiązań konstrukcyjnych. Współpracował z niemiecką firmą „Setra” dla której zaprojektował i wykonał modele dwóch nowoczesnych autobusów turystycznych.


Kochał ludzi, lubił im pomagać, co czynił na co dzień pracując
u O.O Dominikanów. Opustoszały: klasztorna „furta”, fotel u „Moherów”, zasmucone wraz z nami nadodrzańskie drogi i ścieżki.

Choć Ciebie nie ma, pozostajesz w naszych sercach i głębokiej pamięci.
Żegnaj Przyjacielu

ODESZLI DO „BŁĘKITNEGO PELETONU”

1. Werner Józef Grundman + 1991 5. Franciszek Dziedziński + 2008
2. Antoni Jankowski + 1994 6. Janusz Kierzkowski + 2012
3. Andrzej Chrzanowski + 2002 7. Jerzy Łukasik + 2013
4. Aleksander Templin + 2004 8. Tadeusz Sawa + 2015

Koła się toczą, błyski szprych zmuszają do refleksji…. Panta rhei ….

Wrocław, 25 kwietnia 2015r Autor: Tadeusz Kostecki