Rajcza w oczach Oksy
Dodane przez redakcja dnia 08 czerwca 2016 16:37
7. edycja Rajczy TOUR przeszła do historii jako najbardziej udana! Wspaniała atmosfera w 200-sobowym peletonie kolarzy, piękna, sprzyjająca pogoda, niezmiennie ciekawa i wymagająca trasa.Jako pierwszy na metę wyścigu wjechał bezkonkurencyjny Dominik Omiotek (Gatta Team) a znakomite ósme miejsce open i drugie w kategorii zdobył Artur Gacek, który dodatkowo motywował Oksanę Krysiuk,gdy odmówiła współpracy z rowerem. Udało się ! Wspomina Oksana Krysiuk:
Rajcza Tour – wyÅ›cig, który na poczÄ…tku nie witaÅ‚ w moim kalendarzu startów. Bardzo lubiÄ™ górskie wyÅ›cigi, wiÄ™c zdecydowaÅ‚am siÄ™ pojechać i spróbować swoich siÅ‚. Åšcigam siÄ™ dopiero drugi rok, a wiÄ™c caÅ‚y czas uczÄ™ siÄ™ czegoÅ› nowego. Po zapoznaniu siÄ™ z profilem trasy, zrozumiaÅ‚am, że na pewno bÄ™dzie ciężko. Do pokonania w koÅ„cu byÅ‚a trasa w Beskidach o dÅ‚ugoÅ›ci 102 km i przewyższeniach przekraczajÄ…cych 2000m. Od razu zaÅ‚ożyÅ‚am sobie ze ten wyÅ›cig bÄ™dÄ™ trwaÅ‚ okoÅ‚o 4 godziny, a takiego dystansu w tempie wyÅ›cigowym nigdy wczeÅ›niej nie pokonywaÅ‚am. Po przekroczeniu 75 km zaczÄ…Å‚ mnie Å‚apać porzÄ…dny kryzys. Nie wystarczaÅ‚y napoje, które ...

Udało mi się namówić Artura żeby pojechał ze mną, przede wszystkim ze względów logistycznych. Przed wyścigiem spojrzenie na zapisanych konkurentów i już widziałam, że będzie się działo. Lista obsadzona bardzo mocnymi dziewczynami z Małopolski i okolic Beskid. Start. Głównym celem było złamać 4 godziny i nie przesadzić z tempem na początku żeby nie zakwasić się, co by odbiło się w drugiej części dystansu.
Nie byÅ‚o to Å‚atwe, ponieważ sam poczÄ…tek wyÅ›cigu to 10 kilometrowy podjazd, a emocje nie pozwalajÄ… trzymać zaÅ‚ożeÅ„ w ryzach. Profil trasy byÅ‚ na tyle zróżnicowany, nachylenie pÅ‚ynnie przechodziÅ‚o z kilku do kilkunastu procent, a takie Å›cianki jak nasza „Prababka” potrafiÅ‚y siÄ™ ciÄ…gnąć na dÅ‚ugoÅ›ci w półtora kilometra bez przerwy.
Głównym celem było trzymać się grupki uformowanej po pierwszych kilkunastu kilometrach i zjeżdżać z nimi, aby móc wspólnie pokonywać odcinki pod wiatr. Trasa prowadziła wąskimi drogami przez Beskidy z cudownymi widokami (widoki przypominałam sobie dopiero po wyścigu). Muszę pochwalić organizatorów za to, że trasa w całości była zabezpieczona dobrze - przy skrętach czy bardzo niebezpiecznych zjazdach informowali o niebezpieczeństwie. Jeden minus to bardzo dużo "świrów" na zjazdach i zakrętach. Choć na jednym napotkaliśmy na Pana, który za sekcją ostrych zakrętów kosił trawę kombajnem, a z drogi zrobił sobie miejsce do jej wiązania . Mówię to tylko dla tego, że w wyścigu o bardzo podobnej charakterystyce jechałam rok temu w Rzeszowie na imprezie organizowanej prze Lang Team Race, gdzie poziomem zabezpieczenia trasy był zaskoczony dosłownie każdy, więc wiem, ze zawsze jest coś do poprawienia.


Rozszerzona zawarto¶æ newsa
Po przekroczeniu 75 km zaczÄ…Å‚ mnie Å‚apać porzÄ…dny kryzys. Nie wystarczaÅ‚y napoje, które wzięłam ze sobÄ…, a jedyny bufet minęłam na 50km. ByÅ‚am na tyle zmÄ™czona ze jedyne czego chciaÅ‚am to, aby jak najszybszej skoÅ„czyć wyÅ›cig. Z odwodnienia zaczęły Mnie Å‚apać skurcze brzucha. W koÅ„cu na zjazdach nie mogÅ‚am na tyle mocno krÄ™cić, aby utrzymać tempo grupy; straciÅ‚am jÄ… i zostaÅ‚am sama. KoÅ„cówkÄ… wyÅ›cigu miaÅ‚ być dÅ‚ugi 10 km podjazd. Ten sam, co na poczÄ…tku wyÅ›cigu. DojechaÅ‚am do Rajczy i byÅ‚am zdecydowana zejść z trasy i skoÅ„czyć to wszystko, ale zobaczyÅ‚am Artura, który skoÅ„czyÅ‚ wyÅ›cig pół godziny temu. WiÄ™c w najważniejszym momencie pojawiÅ‚a siÄ™ moja „sÅ‚użba ratunkowa” i daÅ‚a to czego mi tak bardzo brakowaÅ‚o – picie i swoje koÅ‚o. ZaczÄ™liÅ›my finalny podjazd do mety. To już nie bardzo dobrze pamiÄ™tam, pamiÄ™tam ze krzyczaÅ‚am na Artura żeby zostawiÅ‚ mnie w spokoju i jechaÅ‚ sobie, a on krzyczaÅ‚: pij, pij. Nawet na takiej "bombie" wjechaliÅ›my na szczyt, a do samej mety wyprzedziliÅ›my nawet kilka osób. Mój czas 4:03. Nie zÅ‚amaÅ‚am barier czterech godzin, ale sam wyÅ›cig byÅ‚ super nauczkÄ… i skarbnicÄ… wiedzy o mnie samej. CieszÄ™ siÄ™, że pojechaÅ‚am, bo tylu wniosków z jednego wyÅ›cigu, po tym jak go przeanalizowaÅ‚am, nigdy jeszcze nie miaÅ‚am.

Link do wyników: Link