Pechowo zakończył się ostatni etap Szlakiem Grodów Piastowskich dla lidera Active Jet Team - Łukasza Bodnara. Na końcowych kilometrach jazdy indywidualnej na czas, spadł deszcz i na jednym ze śliskich zakrętów Łukasz stracił panowanie nad rowerem.
Jazda indywidualna na czas w Polkowicach miała wiele odsłon. Początkowo wiał silny wiatr, potem zaczął padać deszcz, a na sam koniec wszystko ucichło i wyszło słońce. Warunki atmosferyczne miały wpływ na rywalizację, a dla lidera ActiveJet Team z pewnością nie był to szczęśliwy dzień.
- To była chwila i leżałem na asfalcie. W tym momencie szanse na dobry wynik przepadły. Szkoda, bo według międzyczasów jechałem dobrze i mogłem skończyć wyścig w pierwszej piątce. Zachowałem trochę sił na ostatnie kilometry, bo wiedziałem, że to końcówka zadecyduje o ostatecznym wyniku. Niestety dla mnie wyścig skończył się wcześniej - powiedział Łukasz Bodnar.
Ostatecznie Łukasz Bodnar zajął 18. miejsce w klasyfikacji generalnej wyścigu. W jeździe indywidualnej na czas najlepiej z ActiveJet Team zaprezentował się Hiszpan David Muntaner, który był również 18.
Dolnośląska Federacja Sportu oraz Sports Project Management Group zapraszają do udziału w IV cyklu projektu „Dolnośląscy sportowcy na rynek pracy”. Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską i ma na celu podwyższenie kwalifikacji zawodowych osób związanych ze sportem poprzez szkolenia, kursy, wolontariat i staże.
Celem projektu jest pomoc aktualnym i byłym sportowcom, którzy są zagrożeni wykluczeniem społecznym, a w chwili obecnej są bezrobotni, nieaktywni zawodowo, lub zatrudnieni (odpowiednie kryterium dochodowe) i chcą podnieść swoje kwalifikacje.
Projekt został podzielony na 5 osobnych cykli - do każdego zakwalifikuje się średnio 40 osób, razem wsparciem zostanie objęte 200 osób. W chwili obecnej rozpoczyna się rekrutacja do czwartego cyklu projektu, który będzie trwał w okresie od czerwca 2014 do lutego 2015.
Szkolenia są bezpłatne, uczestnicy projektu otrzymają stypendia za udział w szkoleniach zawodowych i stażach. Każdy uczestnik projektu odbędzie spotkania z doradcą zawodowym, a następnie weźmie udział w szkoleniach poprowadzonych przez profesjonalną kadrę szkoleniowo-wykładowczą, która obok bogatej wiedzy teoretycznej przekaże uczestnikowi projektu wiadomości praktyczne. Wszystkie osoby zrekrutowane odbędą wolontariat i staż, a także wezmą udział w profesjonalnych szkoleniach (jedno do wyboru) z zakresu: turystyki, hotelarstwa i gastronomii, informatyki, rehabilitacji i sportu.
Jeszcze zimniej niż zazwyczaj. Wiatr w oczy od startu. Chyba pierwsza w historii czasówki w Żmigrodzie dyskwalifikacja za ciągnięcie się na kole. 120 śmiałków, którym deszcz i zimno nie przeszkadzają.
W tych trudnych warunkach rekordu trasy nikt się nie spodziewał, ale seryjny już zwycięzca czasówek Łukasz Rakoczy (obok na zdjęciu) z Ludora Team wykręcił i tak fenomenalny wynik 25.24 wyprzedzając Zbigniewa Gucwę (Saj-pol)o zaledwie 3 sekundy.
Zawodnicy pokonali 19 km trasę ze średnią prędkością 46 km/h. Trzeci Filip Matoszko (Alva 1 Tytan) stracił do zwycięzców prawie minutę.
Z Wrocławian najlepiej pojechali: A.Gacek 27.09, T.Stalinger 27.57, J.Łuczkiewicz 28.05 i M.Fitał - trzecie miejsce w M 50. W tej kategorii czwarty był Piotr Szulc a piąty Marek Lechowski.
Pi?? zakr?tów w prawo na 1300 metrowej rundzie i mi?dzy zakr?tami do 50 km/h. Walka o przetrwanie na kryterium w Miliczu zorganizowanym przez Rafa?a Wiatraka i Parafialny Klub Kolarski. W niezliczonej ilo?ci kategorii dzieci?cych i m?odzie?owych walczy?o ponad 200 kolarzy pod patronatem wr?czaj?cego nagrody Mistrza Ryszarda Szurkowskiego.
Mastersi ?cigali si? na 15 rundach. Od startu z przewag? kilkudziesi?ciu metrów odjecha?o dwóch zawodników S?awomir Ja?kiewicz (Verge Podgórzyn) i Dariusz Drelak (kolarz MTB TEAM Sokó? Bralin Vidioni oraz trener w TSR Ashima Wieruszow) i to dzi?ki punktom zdobytym w tej ucieczce Drelak, pomimo upadku zapewni? sobie zwyci?stwo.
Z rundy na rund? ubywa?o zawodników z grupy zasadniczej a coraz lepiej radzili sobie Jerzy Sikora i Mateusz Kryk, którzy ostatecznie zaj?li drugie i trzecie miejsce. Czwarty by? Ja?kiewicz, pi?ty Wojciech Podobi?ski a szósty Piotr Lis.
W grupie utrzymali si? równie? mi?dzy innymi Piotr Paw?owski, Grzegorz Kr??el, Arek Tec?aw i Piotr Rakiewicz.
Ubieg?oroczny mistrz Polski ?ukasz Rakoczy potwierdzi? swoj? dominacj? i wygra? open na 12 kilometrowej trasie czasówki rozegranej 1 maja na pozna?skim Torze Wy?cigów Samochodowych( 3 rundy po 4 km). Blisko minut? straty mieli do niego Artur Kozal i Robert P?otkowiak. Czwarty open by? wroc?awianin Tomasz Stalinger( Talvi Sport), który jednocze?nie wygra? kat. Cyklosport.
W?ród 50 zawodników pojawili si? mi?dzy innymi Dolno?l?zacy drugi i trzeci w M 60 F.Jowik (TFJ Cyklo) i R.Kruszelnicki(Su?ek Sport ?widnica), zwyci?zca M70 S.Paterka((Chrobry G?ogów) a tak?e W. Twardziszewski i W. Szyma?ski.
Blisko 200 kolarzy wystartowało 26 kwietnia w 7,5 kilometrowej górskiej czasówce z Podgórzyna do Przesieki. W kategoriach masterskich open zwyciężył Mariusz Piasecki( Rycerze Rolanda) z kategorii M40, drugie miejsce open zajął Mikołaj Szewczyk(Body ICoach)- zwycięzca M30 a miejsce trzecie zdobył zwycięzca kat.M50 Zygmunt Krawczyk.
Najlepszy jednak czas uzyskał startujący jako niezrzeszony i bez licencji Paweł Turek z Warszawy. Poniżej 21 minut jechali również : pierwsza trójka kat. cyklosport Michał Majchrzak( TGV Kościan), Robert Żmudzin (Ludora) i Mateusz Kryk oraz drugi w M30 Mateusz Bednarczyk(Diversey) i trzeci w tej kategorii Marcin Latoszek( Wulkan Legnica). W tej kategorii znakomite 5 miejsce uzyskał wrocławianin Piotr Rakiewicz..
W M40 Piasecki bezapelacyjnie pokonał Posmyka i Boneckiego( Diversey) a Krawczyk w M50 zwyciężył z Grygonisem i Kurkiewiczem. Tu 7 miejsce zajął Ryszard Kryk.
W M60 Fajkowski przed Jowikiem a w M70 Paterka przed Chudobskim i Misiakiem
CZASÓWKOWY POKAZ MODY. START ROAD MARATONU W ORZESZU
Czasowcy się zbroją. Kilkadziesiąt specjalistycznych rowerów do jazdy na czas można było zobaczyć na amatorskim wyścigu w Orzeszu, inaugurującym 26 kwietnia cykl Road maratonu 2014.
Na 19 kilometrowej trasie wystartowało 200 kolarzy lecz aby znaleźć miejsce w czołowej piątce należało na krętej trasie z dwoma nawrotami uzyskać średnią prędkość ponad 44 km/h. Zwyciężył Filip Matoszko( Alva 1 Tytan) przed Filipem Klukoszowskim(Gliwice Bike Atelier) i Dariuszem Malinowskim( Gatta Bike Team).
Znakomite piąte miejsce open i pierwsze w M30 zajął wrocławianin Artur Gacek(GTV). Tomasz Stalinger(Talvi Sport) zajął miejsce trzecie w M20 i 26 open. Drugi w 50-latkach i 29 open był Piotr Wrona(BGŻ Eska Team) a czwarty w tej kategorii ze stratą kilku sekund do podium Marek Lechowski ( IT Kontrakt).
Kolejna czasówka Road Maraton 3 maja w Żmigrodzie · Czytaj wicej
Miko?aj Jurkowlaniec (In-Motion Wroclaw) wygra? 26 kwietnia w Murowanej Go?linie pierwszy w tym roku dystans mega Volvo Marathonu. Drugi by? Tomasz Dygacz( Cyklo Trener), trzeci Dariusz Zasada(Okular MTB) a czwarty Dariusz Poro? (Romet) .Ósme miejsce zaj?? Andrzej Doktor(Romet)
W?ród kobiet najszybsza by?a Magdalena Ha?ajczak. Kilkadziesi?t sekund pó?niej met? przekroczy?a Aleksandra Misterska (Romet).
Na dystansie Giga bezkonkurencyjny okaza? si? Bartosz Janowski, który na met? wjecha? samotnie przed bra?mi Swat. W?ród kobiet najszybsza by?a Anna ?wirkowicz (ASE Team), której wy?szo?? musia?y uzna? Katarzyna Galewicz (Twomark Specialized) oraz wroc?awianka Ewelina Otryl (Twomark Specialized). · Czytaj wicej
Zbigniew Gucwa, 28 letni kolarz z ogromnym doświadczeniem w zawodowym peletonie (kilka lat ścigania we Francji a ostatni sezon 2013 rozpoczęty w Wibatach Ziemia Brzeska) przejechał najszybciej dystans mega ósmej edycji trzebnickiego Żądła Szerszenia. W rozegranych 26 kwietnia setnych zawodach cyklu Supermaratony wystartowało blisko 800 kolarzy.
Zaledwie 4 minuty do niedawnego zawodowca stracili współpracujący zgodnie przez 150 kilometrów zawodnicy kategorii M40 Robert Rasała (jeden z czołowych wrocławskich kolarzy amatorów) i Grzegorz Krężel (na przełomie lat 80-tych i 90 tych jeden z najlepszych kolarzy wrocławskiego Dolmelu, uczestnik Tour de Pologne). Kategorię M50 wygrał jadący z nimi przez wiele kilometrów również utytułowany kolarz Dolmelu Janusz Bieniek z Oleśnicy a drugi był - po upadku - Zbigniew Strzałkowski (Oborniki Śląskie)
Pudło kobiet wyglądało tak: Joanna Liczner, Katarzyna Orłowska i Natalia Potrzebowska.
Znakomite zawody pojechał także czwarty open Krzysztof Kubik, który do 14% podjazdu w Skotnikach utrzymywał się na kole Gucwy a nawet podejmował współpracę z pomocą trzeciego w M2 Rafała Olesia.
W trzydziestolatkach wygrał Grzegorz Strychar przed Adamem Galmanem. Krzysztof Łańcucki wygrał tradycyjnie M6 a w rywalizacji kobiet zjawiskowo wystąpiła 47 open Joanna Liczner.
Dystans mini zdominowało tratlonowe małżeństwo Michał Wojtyło poprowadził trzyosobową grupkę z 50 latkami Tadeuszem Brychcym i Piotrem Napierałą. a wśród kobiet bezkonkurencyjna była Olimpia Wojtyło. Drugie miejsce zajęła Aneta Czekin a trzecie Marzena Urbaniak
Rywalizację drużynową na dyst 65 km wygrał Fiołka Trans Magenta (Fiołka, Ostrysz, Maj, Jegier, Pac, Stajszczyk), drugie miejsce Harfa (Charucki, Brzeźny, Faltyn, Szulc, Rawski, Łuczkiewicz) , trzecie miejsce Sport Planeta/PRO Share Cycling (Iza Dominiak, Anna Rozdolska, Karłowicz, Mikulski, Nowakowski)
Byli zawodowcy w amatorskim peletonie - krótki komentarz: Udział niedawnych jeszcze zawodowych kolarzy w amatorskich wyścigach wzbudza emocje na internetowych forach i w powyścigowych dyskusjach. Moim zdaniem to dziwne. Każdy wyścig ma regulamin , który reguluje sporne kwestie. W regulaminie jest zazwyczaj punkt o możliwości i zasadach składania protestów i zażaleń. Warto czytać regulaminy zawodów w których starujemy...
Dobrze jest również zapoznać się z lista startową przed wyścigiem, aby lektura późniejszych wyników nie była dla nas zaskoczeniem....
W amatorskich zawodach startują obok siebie totalni amatorzy, zawodnicy różnych dyscyplin, byli zawodnicy różnych dyscyplin, a także byli zawodowi kolarze, którzy kariery kończyli rok, dwa, pięć dziesięć lub kilkadziesiąt lat temu.
Dla mnie najpiękniejsze i najprostsze jest to ,że wygrywa ten, który najszybciej przejedzie trasę wyścigu. Chwała zwycięzcom i zwyciężonym !
Pzdr Tomek Wołodźko
Pawe? Bury, zawodnik Astrontech Cycling Team wygra? klasyfikacj? open ca?ego cyklu Uphill CUP do którego zalicza?y si? cztery górskie czasówki przeprowadzone w marcu i kwietniu w Srebrnej Górze i Bardzie. Przygotowania do sezonu rozpocz??em w listopadzie i od tego czasu trenowa?em na rowerze szosowym 4700 km, rowerze górskim 850 km i na trena?erze 1565 km czyli ??cznie wykr?ci?em ponad 7000 km z czego 71 km przypad?o na kilka krótkich czasówek i ?l??a?skiego Mnicha - powiedzia? mistrz w wywiadzie dla Wroc?awskiej Gazety Kolarskiej. Najbardziej lubi? trenowa? w terenie pagórkowatym i górskim, szczególnie w Masywie ?l??y na podjazdach na Prze??cz T?pad?a i na Prze??cz Sulistrowick?, czyli na p?tlach Mnicha i Mistrzostw Polski w Sobótce; Na podjazdach trenuj? si?? je?d??c na niskiej kadencji, ale podczas startów podjazdy pokonuj? na m?ynku.
Pawe? Bury dopiero zaczyna swoj? przygod? z kolarstwem. Moim pierwszym stratem by?o zesz?oroczne ??d?o Szerszenia. Do najwi?kszych sukcesów zaliczam 3 miejsce w M2 i 6 OPEN na maratonie w Kluczborku w 2013 r., a tak?e wysokie miejsca w M2 i open w maratonach górskich w Radkowie(4/13), Ziele?cu (3/14) i Karpaczu (4/12) oraz 4 miejsce w M3 i 8 OPEN na zako?czenie sezonu 2013 w Sobótce Od 7 lat jestem ?onaty (dzi?ki Jadziu) i w czerwcu b?d? ojcem kolejnego kolarza . Podzi?kowania równie? dla Trenera ?ukasza Korzeniewskiego z OxygenCycling.pl za kszta?towanie formy i owocn? wspó?prac?.
A szczególne podzi?kowania kieruj? do wszystkich kole?anek i kolegów z druzyny Astrontech Cycling Team, którzy przyj?li mnie w swoje szeregi i zara?aj? mnie pasj? do kolarstwa. - doda? Pawe? Bury.
Drugie miejsce zaj?? Kamil Kosek z Dzier?oniowa a trzecie Pawe? Szl?k z Obornik ?l?skich.
W dru?ynowej generalce najlepsza okaza?a si? ekipa Dream-Bike z Bielawy, która wyprzedzi?a ACT. Na najni?szym stopniu podium stan?li kolarze z SGR Srebrna Góra.
Ostatnie zawody cyklu rozegrano w lany poniedzia?ek 21 kwietnia w Srebrnej Górze. · Czytaj wicej